NAS to nie backup
IT bez ściemy #01

NAS to nie backup. RAID również nim nie jest.
Serwer NAS może być jednym z najważniejszych elementów infrastruktury IT firmy. Przechowuje dokumenty, projekty, archiwa, bazy danych, skany, zdjęcia, pliki współdzielone i kopie komputerów. Problem pojawia się wtedy, gdy samo posiadanie NAS-a zaczynamy utożsamiać z posiadaniem bezpiecznej kopii danych.
NAS może być częścią systemu backupu. Sam w sobie backupem jednak nie jest. Podobnie RAID zwiększa dostępność danych po awarii dysku, ale nie zabezpiecza firmy przed większością pozostałych przyczyn ich utraty.
NAS, RAID i backup — trzy różne rzeczy
W wielu małych firmach schemat jest podobny: kupujemy NAS, wkładamy dwa lub cztery dyski, konfigurujemy RAID i uznajemy temat bezpieczeństwa danych za zakończony. Niestety właśnie tutaj zaczyna się problem.
NAS to urządzenie służące przede wszystkim do przechowywania i udostępniania danych w sieci.
RAID wykorzystuje kilka dysków w sposób pozwalający między innymi zachować dostęp do danych po awarii jednego z nich, zależnie od zastosowanego poziomu macierzy.
Backup to dodatkowa, możliwa do odtworzenia kopia danych, niezależna od ich podstawowego miejsca przechowywania.
Te trzy rozwiązania mogą ze sobą doskonale współpracować. Nie są jednak tym samym.
Co naprawdę daje RAID?
RAID jest przede wszystkim rozwiązaniem zwiększającym dostępność systemu. Jeżeli jeden z dysków ulegnie awarii, odpowiednio skonfigurowana macierz może nadal pracować, dając administratorowi czas na wymianę uszkodzonego nośnika i odbudowanie zestawu.
To bardzo wartościowa funkcja. Chroni jednak głównie przed jednym konkretnym zdarzeniem: awarią dysku.
RAID nie jest wehikułem czasu. Jeżeli użytkownik skasuje katalog, system poprawnie zapisze informację, że katalog został usunięty. Jeżeli ransomware zaszyfruje dokumenty, macierz równie sumiennie zapisze zaszyfrowane wersje na wszystkich swoich dyskach.
Przed czym NAS z RAID-em może nie ochronić?
- Przypadkowe usunięcie plików — użytkownik może usunąć lub nadpisać ważne dokumenty.
- Ransomware — złośliwe oprogramowanie może zaszyfrować pliki dostępne z komputera, w tym zasoby sieciowe NAS.
- Awaria całego urządzenia — uszkodzeniu może ulec kontroler, płyta główna, zasilacz lub kilka elementów jednocześnie.
- Przepięcie lub awaria elektryczna — jedno zdarzenie może uszkodzić NAS i wszystkie znajdujące się w nim dyski.
- Kradzież — zabranie urządzenia oznacza zabranie razem z nim wszystkich lokalnych kopii.
- Pożar, zalanie lub inne zdarzenie losowe — kopia stojąca obok danych podstawowych jest narażona na dokładnie to samo zagrożenie.
- Błąd administratora — nieprawidłowa konfiguracja, aktualizacja lub operacja na macierzy może doprowadzić do utraty danych.
Zasada 3-2-1 — prosty fundament bezpiecznego backupu
Jedną z najbardziej praktycznych zasad organizacji kopii zapasowych jest model 3-2-1.
- 3 kopie danych — dane robocze oraz co najmniej dwie dodatkowe kopie.
- 2 różne sposoby lub miejsca przechowywania — tak, aby jedna awaria nie pozbawiła nas wszystkich kopii jednocześnie.
- 1 kopia poza główną lokalizacją — na przykład w chmurze, drugim oddziale firmy albo na urządzeniu przechowywanym fizycznie w innym miejscu.
W praktyce mała firma może więc przechowywać dane robocze na NAS-ie, wykonywać lokalną kopię na dodatkowe urządzenie lub nośnik oraz posiadać kolejną zaszyfrowaną kopię poza siedzibą.
Przykład dla małej firmy
Załóżmy, że firma posiada kilka komputerów i NAS, na którym znajdują się dokumenty współdzielone.
Rozsądny system może wyglądać następująco:
- Pracownicy korzystają z danych znajdujących się na firmowym NAS-ie.
- NAS automatycznie tworzy wersjonowane kopie danych na drugim urządzeniu lub wydzielonym systemie backupowym.
- Dodatkowa kopia jest regularnie przesyłana do bezpiecznej lokalizacji poza firmą lub do odpowiednio zabezpieczonej usługi chmurowej.
- Administrator okresowo wykonuje próbne odtworzenie danych.
Dzięki temu awaria jednego dysku, całego NAS-a, przypadkowe skasowanie dokumentów czy fizyczne uszkodzenie sprzętu nie musi oznaczać końca historii firmy. A przynajmniej nie historii zapisanej w jej plikach.
Backup powinien być automatyczny
System oparty na zasadzie „raz na jakiś czas ktoś podłączy dysk USB i coś skopiuje” bardzo szybko przestaje działać. Człowiek zapomina, jest na urlopie, ma ważniejsze zadania albo zwyczajnie zakłada, że zrobi to jutro.
Dlatego kopie zapasowe powinny być wykonywane automatycznie według ustalonego harmonogramu. Administrator powinien natomiast kontrolować, czy zadania rzeczywiście zakończyły się poprawnie.
Sama informacja „backup wykonany” nadal nie daje pełnej pewności. Kluczowe jest sprawdzenie, czy zapisane dane można odtworzyć.
Kopia, której nie da się odtworzyć, nie jest kopią
To jedna z najważniejszych zasad całego systemu bezpieczeństwa danych. Możemy przez miesiące otrzymywać komunikaty o prawidłowym wykonaniu backupu, a dopiero podczas awarii odkryć, że kopia jest niekompletna, uszkodzona albo nie zawiera najważniejszych danych.
Dlatego system backupu powinien obejmować także regularne testy odtwarzania.
Nie trzeba przy każdej próbie odzyskiwać całego serwera. W wielu przypadkach wystarczy okresowo odtworzyć wybrane pliki, katalogi lub bazę testową i potwierdzić, że proces działa zgodnie z założeniami.
Wersjonowanie — ochrona przed błędami i ransomware
Dobra kopia zapasowa nie powinna przechowywać wyłącznie ostatniej wersji pliku. Warto stosować wersjonowanie, czyli zachowywanie wcześniejszych stanów danych.
Jeżeli dokument został przypadkowo nadpisany w poniedziałek, użytkownik może potrzebować wersji z piątku. Jeżeli ransomware przez kilka dni stopniowo zaszyfrowało dane, ostatnia kopia może zawierać już uszkodzone pliki.
Właśnie dlatego polityka retencji powinna określać, ile wcześniejszych wersji oraz jak długo przechowujemy.
A co z backupem w chmurze?
Chmura może być bardzo dobrym elementem strategii backupowej, szczególnie jako kopia przechowywana poza siedzibą firmy. Nie oznacza to jednak, że samo synchronizowanie katalogu z usługą chmurową automatycznie rozwiązuje problem.
Synchronizacja i backup to nie zawsze to samo. Jeżeli skasowanie lub zaszyfrowanie pliku zostanie natychmiast zsynchronizowane, możemy utracić dostęp również do jego wersji przechowywanej online.
Dlatego należy sprawdzić między innymi wersjonowanie, retencję, możliwość odzyskania usuniętych plików, szyfrowanie oraz sposób zabezpieczenia kont administracyjnych.
Backup powinien być odseparowany
Jednym z częstych błędów jest przechowywanie podstawowych danych i wszystkich kopii w tej samej sieci, z tymi samymi uprawnieniami i dostępnymi z tego samego konta administratora.
Jeżeli osoba atakująca przejmie takie konto, może uzyskać dostęp nie tylko do danych produkcyjnych, ale również do ich kopii.
Dlatego warto stosować separację systemu backupowego, ograniczać dostęp, wykorzystywać osobne konta i odpowiednio skonfigurowane uprawnienia. W bardziej wymagających środowiskach stosuje się także kopie niemodyfikowalne lub okresowo całkowicie odłączone od sieci.
Jak często wykonywać backup?
Nie istnieje jedna częstotliwość właściwa dla każdej firmy. Najważniejsze pytanie brzmi:
Ile danych firma może zaakceptować jako utracone?
Jeżeli kopia jest wykonywana raz dziennie, awaria pod koniec dnia może oznaczać utratę wielu godzin pracy. W przypadku systemu, w którym dane zmieniają się kilka razy w miesiącu, taki harmonogram może być całkowicie wystarczający.
Częstotliwość kopii powinna wynikać z rzeczywistego sposobu pracy firmy, a nie z domyślnych ustawień urządzenia.
5 pytań, które warto zadać sobie dzisiaj
- Czy poza podstawowymi danymi posiadamy co najmniej dwie dodatkowe kopie?
- Czy jedna z nich znajduje się fizycznie poza firmą?
- Czy backup wykonuje się automatycznie?
- Czy ktoś otrzymuje informację o jego niepowodzeniu?
- Kiedy ostatnio naprawdę odtworzyliśmy plik z kopii zapasowej?
Jeżeli na ostatnie pytanie odpowiedź brzmi „nigdy”, warto sprawdzić system zanim zrobi to za nas rzeczywista awaria.
NAS może być częścią dobrego backupu
Nie chodzi więc o to, że NAS jest złym rozwiązaniem. Wręcz przeciwnie. Dobrze dobrany i skonfigurowany NAS może być bardzo dobrym elementem infrastruktury firmy oraz ważnym składnikiem systemu backupowego.
Trzeba jedynie pamiętać o właściwej roli każdego elementu:
- RAID zwiększa dostępność danych.
- NAS przechowuje i udostępnia dane.
- Backup pozwala odzyskać dane, kiedy coś pójdzie źle.
Dopiero połączenie tych mechanizmów z odpowiednią separacją, wersjonowaniem, monitoringiem oraz testami odtwarzania tworzy realny system ochrony danych.
Nie czekaj na pierwszy prawdziwy test backupu
Najgorszym momentem na sprawdzanie jakości kopii zapasowej jest chwila, w której właśnie utraciliśmy dane.
RED RAVEN pomaga w audycie, projektowaniu i wdrażaniu systemów przechowywania oraz kopii zapasowych dla małych firm i instytucji. Możemy sprawdzić istniejącą konfigurację NAS, sposób wykonywania kopii, retencję, bezpieczeństwo dostępu oraz możliwość rzeczywistego odtworzenia danych.
Sprawdź swój backup zanim zrobi to za Ciebie awaria.
